Praktyki

By zrozumieć trzeba zobaczyć. Studenci w elektrowniOd 6 lat Akademia Rolnicza przysyła do elektrowni Dolna Odra swoich studentów, by zobaczyli w praktyce, jak wygląda ochrona środowiska w dużym, nowoczesnym zakładzie pracy. Przyjeżdżają głównie studenci pierwszego roku wydziału ochrony środowiska.Na miejscu po teoretycznym wykładzie zwiedzają elektrownie, oprowadzani przez pracownika wydziału ochrony środowiska. -  Pokazuję im stację emisyjną naszego monitoringu ciągłego pomiaru zanieczyszczeń i stację meteorologiczną, a po drodze różne urządzenia – mówi Agnieszka Chorzępa-Pasik pracownik wydziału ochrony środowiska elektrowni Dolna Odra, która kilka lat temu jeszcze jako studentka sama uczestniczyła w podobnych zajęciach. – Takie zderzenie teorii i praktyki daje pogląd na to, co kiedyś będą robić, jeśli podejmą pracę zgodnie z wyuczonym zawodem.Studenci, jak to studenci, są ciekawi wszystkiego, ale i też bez przerwy dokazują, dyscyplinowani co pewien czas przez panią Agnieszkę. Protestują, gdy każe im trzymać się w grupie i nigdzie samemu nie chodzić. Trochę nie wierzą, że może im się tu coś stać. Wiadomo, młodość. Dopiero przy potężnych młynach mielących węgiel na pył tracą animusz. Wielkie metalowe kule robią wrażenie i działają na wyobraźnię. – Ciekawi mnie ochrona środowiska, praktyczne możliwości rekultywacji i cały mechanizm przywracania przyrodzie ziemi, która została zatruta – przyznaje Ireneusz Miziński, jeden z studentów. – Mam nadzieję, że po skończeniu studiów będę mógł pracować w ochronie środowiska, ale czy w Polsce, tego nie wiem. Z tego, co dziś widać, to marne szanse. Prędzej znajdę zatrudnienie za granicą, chyba, że u nas coś się zmieni.Na pierwszym roku jest ponad 100 osób. Trudno byłoby na raz zaopiekować się wszystkimi podczas zwiedzania elektrowni.  Tym bardziej, że trasa prowadzi między wieloma urządzeniami. Stąd studenci zostali podzieleni na trzy osobne grupy. Idąc rozglądają się dookoła dziwiąc się, że w elektrowni pracuje tak dużo ludzi, a wokół nikogo nie widać.Studenci oglądają urządzenia służące ekologii w elektrowni w ramach zajęć laboratoryjnych raz w semestrze. Przed praktycznym pokazem w sali wykładowej informowani są, co zobaczą i do czego służą urządzenia- Najpierw rozmawiamy na temat tego, co zobaczą, później oglądamy urządzenia, a wszystko po to, by w czasie późniejszej nauki nie mówić o czymś, czego nigdy nie widzieli – tłumaczy dr Eliza Kalbarczyk, opiekunka grupy, pracownik katedry meteorologii i klimatologii Wydziału Kształtowania Środowiska i Rolnictwa Akademii Rolniczej w Szczecinie. – To są studenci pierwszego roku kierunku ochrona środowiska, gdzie jednym z przedmiotów jest meteorologia, klimatologia. Muszą więc wiedzieć, o czym się uczą.W trakcie wycieczki studenci oglądają urządzenia służące do monitoringu atmosfery, stacje emisyjne, maszynownię, kotły, młyny, składowisko węgla. Jedni są mnie zaciekawieni, drudzy bardziej. Na wszystkich robi jednak wrażenie wielkość elektrowni i pracujących tu urządzeń. Pytam, dlaczego wybrali z wielu możliwych kierunków studiów właśnie ochronę środowiska.  – Nie dostałam się na ekonomię, gdzie chciałam studiować, wybrałam więc ochronę środowiska – przyznaje szczerze  Monika Nowicka. – Na początku myślałam, że to będą nudy, ale okazało się, że jest to jest bardzo ciekawy kierunek.- Wybrałam ten kierunek, bo jest odmienny od innych – nie kryje powodów wyboru Monika Krala – Okazało się, że jest emocjonujący, a obawiałam się, że ochrona środowiska może być nudna. Pod 250 metrowym kominem są zawiedzeni, że nie mogą wjechać windą na jego szczyt. Instalacja do odsiarczania i miejsce powstawania gipsu robi na nich wrażenie, na stacji emisji znieczyszczeń dziwią się, że to takie niepozorne urządzenia.- Fajno jest – cieszy się jeden ze studentów. – W telewizji pokazują zawsze tylko dymiące kominy, a tu elektrownia jak żywa, mogę jej dotknąć.

This entry was posted in Firmy, Gospodarka, Praca, Wydarzenia. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>